Operacje bariatryczne to coraz częściej stosowana metoda walki z otyłością. Wynika to przede wszystkim z faktu, że współcześnie otyłe osoby osiągają rekordowe wskaźniki BMI, co sprawia, że ich metabolizm często uniemożliwia im już powrót do prawidłowej masy ciała w tradycyjny sposób. Dla takich osób bariatria to jedyny ratunek nie przed otyłością, ale przed jej śmiertelnymi konsekwencjami.

Jedną z popularnych metod leczenia bariatrycznego jest mankietowa (rękawowa) resekcja żołądka.

Zabieg ten jak można się domyśleć, polega na usunięciu sporej części żołądka. Po zabiegu bardziej przypomina on rurę, aniżeli worek którym jest przed resekcją. W ten sposób otrzymujemy istotnie zmniejszoną pojemność żołądka, a co za tym idzie pacjent nie ma fizycznej możliwości przyjęcia dużej ilości pokarmu.

Wielkim walorem tego zabiegu jest fakt, iż wykonywany jest on metodą laparoskopową. Niewielka rana pooperacyjna sprawia, że spada ryzyko niebezpiecznych powikłań.

Inną zaletą mankietowej resekcji żołądka jest fakt, iż po usunięciu dna żołądka zmniejsza się wydzielanie grelaniny, co skutkuje zmniejszeniem uczucia głodu. Mniejszy żołądek, to również znacznie szybsze przesuwanie się treści pokarmowej przez przewód pokarmowy, zachodzi przy tym modyfikacja wydzielania się hormonów zarządzających uczuciem sytości i głodu, oczywiście z korzyścią dla pacjenta.

Rękawowa resekcja żołądka pozwala na redukcję nadprogramowej masy ciała o około 60-66 %.

Mankietową resekcję żołądka można traktować jako jedyny zabieg w walce z otyłością, może być ona również traktowana jak pierwszy etap leczenia u pacjentów z BMI wyższym niż 50. W sytuacji gdy mankietowa resekcja żołądka stanowi pierwszą część leczenia, w dalszym jego etapie stosuje się operację ominięcia żołądkowo-jelitowego lub wyłączenia żółciowo-trzustkowego.