Bruksizm wyleczysz botoksem. Niekontrolowane zgrzytanie zębami to problem dużej części z nas. Profesjonalnie to zjawisko nazywane jest bruksizmem. Zaburzenie to często może powodować pękanie szkliwa, ścieranie zębów a długofalowo nawet zwyrodnienie w stawach skroniowo-żuchwowych. Jak można wyleczyć tę przypadłość? Metod było wiele, ale dziś zajmiemy się tą najmniej popularną, czyli botoksem. Jak to możliwe, że botoks pomoże w walce z bruksizmem? Opowie nam o tym nasz lekarz medycyny estetycznej dr Magdalena Świder.

Zgrzytamy nieświadomie

Bruksizm dotyczy w tym momencie nawet od 8 do 20 % populacji. Czym właściwie jest? To nadmierne zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi poprzez tarcie żuchwy i szczęki. Najczęściej nieświadomie robimy to w sytuacjach stresowych, ale nie tylko. Bardzo często zgrzytami na zębach w nocy, kiedy nie mamy nad tym kompletnie kontroli.

Przyczyną często jest stres

Problem ten dotyczy głównie osób zestresowanych (np. mających problemy rodzinne, piastujących wysokie i odpowiedzialne stanowiska), ale też może być wynikiem chorób układu nerwowego, takich jak udar mózgu. Często problem ten jest niezauważalny, aż do momentu gdy dochodzi do ścierania szkliwa i krwawienia z dziąseł. Mogą wystąpić bóle i przerost mięśnia żwacza oraz mięśnia skroniowego, które są nadmiernie napięte, pojawiają się dolegliwości bólowe karku, głowy i mięśni obręczy barkowej.

Na pomoc przychodzi botoks

Jest wiele metod walki z bruksizmem, ale jedną z nich i to bardzo skuteczną jest zastosowanie terapii toksyną botulinową, ostrzyknięcie mięśni żwaczy i osłabienie ich siły. W wyniku tego, pacjent nie zaciska za mocno zębów, nie ściera powierzchni żujących. Jest to leczenie przyczynowe bruksizmu – opowiada dr Magdalena Świder.

Taki zabieg, jak każdy z użyciem toksyny botulinowej należy powtarzać. Doktor tłumaczy, że najlepiej wykonywać go od 4 do 6 miesięcy. Jak wygląda taki zabieg?

Zabieg polega na ostrzyknięciu mięśni żwaczy i trwa około 15 min. Są to trzy kłucia po każdej stronie. Następnie od dwóch do dziesięciu dni od podania toksyny botulinowej pacjent widzi efekt – dodaje dr Świder. Tę metodę stosuje się również w przypadku przerostu mięśni żwaczy. Te dwa schorzenia są bardzo charakterystyczne dla naszych czasów, w których stres jest tak często obecny.

Botoks jest sprawdzoną metodą w walce z bruksizmem. Może być alternatywą lub uzupełnieniem do używania nakładek ortodontycznych, które zmniejszają skutki bruksizmu, ale nie jego przyczynę.

Przeciwwskazaniem do zastosowania tej terapii jest ciąża i karmienie piersią, nadwrażliwość na składniki preparatu, zaburzenia krzepnięcia krwi, zdiagnozowane zaburzenia przewodnictwa nerwowo-mięśniowego i stosowanie niektórych leków.